Tytułowa „Brakująca podstawa” nawiązuje do zjawiska psychoakustycznego. Polega ono na przetwarzaniu harmonicznych przez mózg ludzki, tak że “słyszy” on głęboki, fundamentalny ton, który fizycznie nie jest emitowany. Schron przekształcony w rezonator takich dźwięków staje się laboratorium akustyki, a sama fantomowa częstotliwość – metaforą widma wojny. Odwołując się do pierwotnej funkcji siedziby muzeum Kulczyński proponuje, jak sam określa, udźwiękowienie „podświadomości instytucjonalnej” budynku – przerażającej, wypieranej myśli, że schron może kiedyś powrócić do swojej historycznej funkcji. Tworząc dziś, w kruchej bańce pokoju, artysta przypomina o tysiącach ludzi w Ukrainie, Gazie, czy Sudanie, dla których budynki są miejscem przetrwania - osłoną przed bombardowaniem.
Praca Kulczyńskiego jest zarządzana przez generatywny algorytm w czasie rzeczywistym, dzięki któremu komponuje nieustannie bezcielesny pejzaż dźwiękowy. Instalacja wpisuje się w historię sztuki dźwięku eksplorującej przemieszczenie traumy i pamięci w przestrzeni architektonicznej. Punktem odniesienia dla pracy są rzeźby dźwiękowe Billa Fontany czy radykalne, psychoakustyczne dziedzictwo Maryanne Amacher. Brakująca Podstawa jednak zamiast czerpania z pamięci przeszłości, materializuje w teraźniejszości muzeum potencjalną, niebezpieczną przyszłość. Instalacja opiera się na nieobecności – braku obiektów, braku bezpośredniego zagrożenia oraz braku samej częstotliwości podstawowej – by stworzyć przestrzeń spekulacji o tym, co być może dopiero będzie.





















